Jedynym celem jest chwała Boża. Jedynym złem jest grzech. Jedynym dobrem jest niebo. Jedynym wzorem jest życie Jezusa Chrystusa. Jedyną miłością jest Bóg.

Jedynym celem jest chwała Boża. Jedynym złem jest grzech. Jedynym dobrem jest niebo. Jedynym wzorem jest życie Jezusa Chrystusa. Jedyną miłością jest Bóg.
Jeżeli ktoś obrazi twą miłość własną słowem lub czynem, staraj się zapanować nad sobą i z miłości ku Jezusowi odnoś się do niego z miłością.
Celem każdej myśli, każdego słowa i każdego działania musi być Bóg, od którego pochodzi wszelkie dobro.
Serca owładnięte miłością stoją otworem na przyjęcie wielkich łask Bożych.
Czas to dar drogocenny, krótki i niepowetowany. Za łaską Bożą chcę go tak dobrze wykorzystać w celu poprawienia przeszłości, jakby to uczynił zmarły, gdyby mógł powstać ze śmierci do nowego życia.
W każdym strapieniu będę sobie przypominał, że Pan Jezus cierpliwie znosił daleko większe i dotkliwsze bóle i dolegliwości od tych, które my możemy znosić.
Niech nie zwiedzie Cię nasza kameralność, działamy jak duchowa elektrownia Wałcza.
💙 Pierwsze soboty miesiąca? Prowadzimy — i to od 2000 roku. A wynagradzające nabożeństwa? Od 7 lat.
💙 Wielki Post? U nas naprawdę jest codziennie „Wielki”. Prowadzimy Drogę Krzyżową z rozważaniami, aż stacje same zaczynają się nam śnić.
💙 Adoracje w intencji Intronizacji Chrystusa Króla? Też u nas, wyjątkowe, głębokie i… punktualne.
💙 Apostolstwo chorych? Mamy tu duchowe VIP-y, zawsze obecne, zawsze wierne.
Jeśli szukasz wspólnoty, w której ludzie spotykają się nie od wczoraj, nie od przedwczoraj, ale… od 40 lat, to właśnie trafiłeś. Tak, dobrze czytasz: 40 lat. Niektóre małżeństwa trwają krócej niż nasza wspólna modlitwa!
W naszej ekipie jest około 20 osób, w tym 8 chorych, którzy łączą się z nami duchowo, czyli mają swoje własne „łącze modlitewne”, które działa nawet lepiej niż Wi-Fi w niejednej parafii.
Można powiedzieć, że łączą nas trzy rzeczy:
🕯️ modlitwa, 📖 Słowo, 🍰 i stół.
W sumie… najlepsza kolejność na świecie.
Co miesiąc jesteśmy u Sióstr Elżbietanek. Najpierw Msza Święta, potem modlitwa w kaplicy, a na koniec przenosimy się do refektarza, gdzie dzieje się to, co w życiu chrześcijan dobre: formacja, rozmowy, Słowo Boże, kawa i serdeczność przy stole.
Gdyby wystawiano nagrody za serdeczność, prawdopodobnie mielibyśmy już pół szafy medali. Gdyby za wierność — drugie pół.
A gdyby była nagroda za „najbardziej pamiętne spotkanie”, to wygrałby wieczór z księdzem Stanisławem i pokaz slajdów z Ziemi Świętej, który tak nas porwał, że… wyszliśmy o północy. Niektórzy mówią, że gdyby nie zmiana daty w kalendarzu, to oglądalibyśmy dalej.

Działamy lokalnie, ale jesteśmy częścią czegoś znacznie większego: Rodziny Pallotyńskiej, która łączy ludzi różnych stanów, miejsc i wieku we wspólnej misji.

Ożywiamy wiarę, rozpalamy miłość i staramy się o jedność, biorąc współodpowiedzialność za Kościół i świat tam, gdzie zostaliśmy posłani.

Jesteśmy zwyczajni i nieidealni, ale tam, gdzie żyjemy i z tym, co mamy, staramy się odpowiadać na to, do czego zaprasza nas Bóg: wzrastać ku świętości i czynić świat odrobinę lepszym.
Chcesz nas poznać?
Przyjdź.
Nie musisz się zapisywać, umawiać ani stresować.
Wystarczy, że masz otwarte serce i poczucie humoru. Z resztą pomożemy.
Znajdziesz nas przy parafii św. Mikołaja w Wałczu.