Relikwie bł. ks. Józefa Stanka SAC i bł. Bolesławy Lament w Świątyni Opatrzności Bożej

7 czerwca 2026 roku przeżyliśmy coś wyjątkowego. Podczas XIX Święta Dziękczynienia w Warszawie, obchodzonego pod hasłem „Dziękujemy za świadectwo wiary”, do Świątyni Opatrzności Bożej wprowadzono relikwie dwojga błogosławionych – bł. Bolesławy Lament MSF, założycielki Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Świętej Rodziny, oraz bł. ks. Józefa Stanka SAC – pallotyna, kapelana Powstania Warszawskiego i męczennika II wojny światowej. Dwoje świadków wiary o bardzo różnych życiorysach, których połączyło jedno – głęboka przyjaźń z Bogiem i bezgraniczna miłość do człowieka. Byliśmy tam – jako wspólnota, jako rodzina pallotyńska, jako ci, którzy czerpią z tego samego źródła, z którego czerpał on.

Kim był bł. ks. Józef Stanek SAC?

Urodził się w 1916 roku w Łapszach Niżnych na Spiszu – w małej miejscowości na południu Polski. Wstąpił do pallotynów, studiował w Ołtarzewie, święcenia kapłańskie przyjął w 1941 roku – już w czasie okupacji, w Warszawie ogarniętej wojną. Szybko zaangażował się w duszpasterstwo konspiracyjne jako kapelan Armii Krajowej, przyjmując pseudonim „Rudy”.

Gdy 1 sierpnia 1944 roku wybuchło Powstanie Warszawskie, ks. Józef był przy swoich ludziach. Posługiwał na Czerniakowie – jednym z najtrudniejszych odcinków walk. Odprawiał Msze, udzielał sakramentów, siedział przy rannych, towarzyszył umierającym. Był tam, gdzie działo się najtrudniej. Nie szukał bezpiecznego miejsca – szukał tych, którzy potrzebowali pomocy.

To kapłan, który naprawdę znał zapach swoich owiec. Nie zarządzał duszpasterstwem z bezpiecznej odległości – wchodził w ludzki ból, dzielił los powstańców i nie opuścił ich nawet wtedy, gdy sytuacja stała się beznadziejna.

23 września 1944 roku, gdy upadał Czerniaków, ks. Józef podjął się negocjacji z Niemcami, próbując ocalić jak najwięcej istnień. Zatrzymany przez SS, torturowany, tego samego dnia został powieszony – według przekazów na własnej stule. Jeszcze spod szubienicy zdążył pobłogosławić wszystkich zgromadzonych – powstańców, cywilów, świadków egzekucji. Do końca był kapłanem. Do końca był z ludźmi.

W 1999 roku Jan Paweł II ogłosił go błogosławionym w gronie 108 męczenników II wojny światowej.

„Głęboka przyjaźń z Bogiem uczyniła go wielkim”

Eucharystii podczas XIX Święta Dziękczynienia przewodniczył abp Tadeusz Wojda SAC – pallotyn , przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. W homilii przypomniał, że Świątynia Opatrzności Bożej to miejsce, które mówi nam coś ważnego – że historia człowieka i narodu nie jest dziełem przypadku, lecz spoczywa w rękach Boga   i właśnie tę prawdę swoim życiem potwierdził bł. ks. Józef Stanek.

Wzór dla nas wszystkich

Dla naszej wspólnoty – Zjednoczenia Apostolstwa Katolickiego – bł. ks. Józef Stanek to nie tylko postać z kart historii. To ktoś bliski. Pallotyn, który żył charyzmatem świętego Wincentego Pallottiego – charyzmatem odpowiedzialności za innych, obecności przy człowieku, apostolstwa zaangażowanego i konkretnego, takiego które angażuje wszystkich. Jego życie przypomina nam, że apostołem nie zostaje się przez wielkie deklaracje, ale przez codzienne wybory – by być przy ludziach, by nie uciekać, gdy jest trudno, by towarzyszyć do końca. 

Niech bł. ks. Józef Stanek wstawia się za nami i za całą rodziną pallottyńską. I niech jego przykład przypomina nam każdego dnia, czym jest prawdziwe apostolstwo.

Sekretariat ZAK