Pragnę, aby we wszystkich moich czynnościach, a również w czynnościach innych ludzi (…) nie było innej zasady lub celu jak tylko sam Bóg.

Pragnę, aby we wszystkich moich czynnościach, a również w czynnościach innych ludzi (…) nie było innej zasady lub celu jak tylko sam Bóg.
Pamiętajmy, że nie jesteśmy sami: jest z nami Ojciec, jest Syn, jest Duch Święty; są z nami wszyscy aniołowie i święci oraz ich Królowa, a nasza Matka, Najświętsza Maryja.
Żywisz mnie, o Boże, swoją potęgą. W nicość obracasz całą moją słabość, a w sobie czynisz pełnym mocy. Żywisz mnie swą mądrością. Usuwasz mą niewiedzę, a w sobie napełniasz mnie mądrością.
Celem każdej myśli, każdego słowa i każdego działania musi być Bóg, od którego pochodzi wszelkie dobro.
Duszę i serce swe winniśmy tak zjednoczyć z Bogiem, aby wszelkie nasze zewnętrzne działanie było pod kierunkiem Ducha Bożego, którego powinniśmy posiadać w pełni.
W każdym strapieniu będę sobie przypominał, że Pan Jezus cierpliwie znosił daleko większe i dotkliwsze bóle i dolegliwości od tych, które my możemy znosić.
Niech nie zwiedzie Cię nasza kameralność, działamy jak duchowa elektrownia Wałcza.
💙 Pierwsze soboty miesiąca? Prowadzimy — i to od 2000 roku. A wynagradzające nabożeństwa? Od 7 lat.
💙 Wielki Post? U nas naprawdę jest codziennie „Wielki”. Prowadzimy Drogę Krzyżową z rozważaniami, aż stacje same zaczynają się nam śnić.
💙 Adoracje w intencji Intronizacji Chrystusa Króla? Też u nas, wyjątkowe, głębokie i… punktualne.
💙 Apostolstwo chorych? Mamy tu duchowe VIP-y, zawsze obecne, zawsze wierne.
Jeśli szukasz wspólnoty, w której ludzie spotykają się nie od wczoraj, nie od przedwczoraj, ale… od 40 lat, to właśnie trafiłeś. Tak, dobrze czytasz: 40 lat. Niektóre małżeństwa trwają krócej niż nasza wspólna modlitwa!
W naszej ekipie jest około 20 osób, w tym 8 chorych, którzy łączą się z nami duchowo, czyli mają swoje własne „łącze modlitewne”, które działa nawet lepiej niż Wi-Fi w niejednej parafii.
Można powiedzieć, że łączą nas trzy rzeczy:
🕯️ modlitwa, 📖 Słowo, 🍰 i stół.
W sumie… najlepsza kolejność na świecie.
Co miesiąc jesteśmy u Sióstr Elżbietanek. Najpierw Msza Święta, potem modlitwa w kaplicy, a na koniec przenosimy się do refektarza, gdzie dzieje się to, co w życiu chrześcijan dobre: formacja, rozmowy, Słowo Boże, kawa i serdeczność przy stole.
Gdyby wystawiano nagrody za serdeczność, prawdopodobnie mielibyśmy już pół szafy medali. Gdyby za wierność — drugie pół.
A gdyby była nagroda za „najbardziej pamiętne spotkanie”, to wygrałby wieczór z księdzem Stanisławem i pokaz slajdów z Ziemi Świętej, który tak nas porwał, że… wyszliśmy o północy. Niektórzy mówią, że gdyby nie zmiana daty w kalendarzu, to oglądalibyśmy dalej.

Działamy lokalnie, ale jesteśmy częścią czegoś znacznie większego: Rodziny Pallotyńskiej, która łączy ludzi różnych stanów, miejsc i wieku we wspólnej misji.

Ożywiamy wiarę, rozpalamy miłość i staramy się o jedność, biorąc współodpowiedzialność za Kościół i świat tam, gdzie zostaliśmy posłani.

Jesteśmy zwyczajni i nieidealni, ale tam, gdzie żyjemy i z tym, co mamy, staramy się odpowiadać na to, do czego zaprasza nas Bóg: wzrastać ku świętości i czynić świat odrobinę lepszym.
Chcesz nas poznać?
Przyjdź.
Nie musisz się zapisywać, umawiać ani stresować.
Wystarczy, że masz otwarte serce i poczucie humoru. Z resztą pomożemy.
Znajdziesz nas przy parafii św. Mikołaja w Wałczu.