Każda myśl twoja niech będzie ożywiona miłością, każde słowo przepojone miłością do Miłości Nieskończonej, każda czynność wykonywana z miłości do Miłości Nieskończonej.

Każda myśl twoja niech będzie ożywiona miłością, każde słowo przepojone miłością do Miłości Nieskończonej, każda czynność wykonywana z miłości do Miłości Nieskończonej.
Błogosławieni, którzy pragną być świętymi, albowiem oni będą nasyceni. Niech nasz głód będzie wielki, a pragnienie wzrastania w świętości gorące.
Niweczysz, o Boże, wszystkie me grzechy, stajesz się mym pokarmem, aby przemienić mnie tak w siebie samego, abym stał się zupełnie do Ciebie podobnym.
W dniach, w których przyjmuję Komunię Świętą, będę się starał o pogodę ducha i radość wewnętrzną: dni te bowiem są świętem dla duszy mojej.
Lepiej jest unikać grzechu, niż uciekać przed śmiercią. Jeśli dziś nie jesteś gotowy, czy będziesz gotowy jutro?
Wy, młodzi, czyniący dobro, dziś ukażcie waszymi czynami to, co chcielibyście, by stało się dorobkiem waszej starości dla chwały Boga i na pożytek dusz.
Nasze apostolstwo rodzi się z drogi — tej duchowej i tej całkiem dosłownej. Pielgrzymowanie jest dla nas nie tylko formą przeżywania wiary, ale także konkretnym apostolstwem: modlimy się w drodze, świadczymy obecnością i zapraszamy innych, by iść razem.
Modlitwa jest dla nas punktem wyjścia do wszystkiego. Angażujemy się w modlitwy pierwszych sobót oraz uczestniczymy w Stowarzyszeniu Powołań Diecezji Bydgoskiej, wierząc, że dobre rzeczy zaczynają się od ciszy, słuchania i… odważnego „tak”. Modlimy się więc nie tylko o powołania, ale też o serca gotowe na drogę.
Podejmujemy apostolstwo bliskości i pomocy. Odwiedzamy chorych, wspieramy osoby starsze i samotne, pomagamy rodzinom wielodzietnym oraz gdy trzeba, to konkretnym posiłkiem.
Bliska jest nam także pomoc dla Wschodu. Szczególnym doświadczeniem była dla nas gościna dzieci z Białorusi i Ukrainy, spotkania, które uczyły wrażliwości, wdzięczności i tego, że czasem więcej mówi obecność niż długie słowa.
No i oczywiście pielgrzymki. Bez nich nie bylibyśmy sobą. Wciąż żywe są w nas pielgrzymki na spotkania z Ojcem Świętym Janem Pawłem II, które zapisały się głęboko w naszej wspólnotowej pamięci. Droga, modlitwa i bycie razem, to właśnie tam najpełniej odkrywamy, kim jesteśmy.
Nasze działania są proste, ale stałe i wierzymy, że apostolstwo zaczyna się tam, gdzie ktoś zostaje zauważony.
Nasza Wspólnota powstała w 1985 roku i od tamtej pory idzie razem. Czasem spokojnym krokiem, czasem żwawiej, ale zawsze w jednym kierunku. Jest nas wiele: wśród nas znajduje się 21 formalnych Członków ZAK, a obok nich sporo osób, które po prostu są z nami — na modlitwie, na spotkaniach i bardzo często… w drodze. Ilu nas dokładnie jest? Tego nie wiemy — i chyba właśnie to jest piękne.
Wspólnotę prowadzi Irena Kolasa, której z serca dziękujemy za troskę, zaangażowanie i czuwanie nad tym, żebyśmy nie zgubili ani kierunku, ani siebie nawzajem.
Jesteśmy wspólnotą zdecydowanie pielgrzymkową. Droga to nasz żywioł: piesza, autokarowa, rekolekcyjna i ta zupełnie codzienna. Uwielbiamy pielgrzymki do sanktuariów, rekolekcje w drodze oraz wczasorekolekcje w Mrzeżynie. To właśnie tam umacnia się nasza wiara, rodzą się przyjaźnie i padają słynne zdania w stylu: „to była najlepsza pielgrzymka w moim życiu” — wypowiadane po każdej kolejnej 😉
Spotykamy się dwa razy w miesiącu:
– na spotkaniu organizacyjno-formacyjnym w salce kościelnej,
– oraz na spotkaniu modlitewnym w kaplicy sióstr służebniczek.
Lubimy wspólną modlitwę, rozmowy, nowe znajomości i zwyczajne bycie razem, bo wiara najlepiej rośnie, gdy jest dzielona.

Działamy lokalnie, ale jesteśmy częścią czegoś znacznie większego: Rodziny Pallotyńskiej, która łączy ludzi różnych stanów, miejsc i wieku we wspólnej misji.

Ożywiamy wiarę, rozpalamy miłość i staramy się o jedność, biorąc współodpowiedzialność za Kościół i świat tam, gdzie zostaliśmy posłani.

Jesteśmy zwyczajni i nieidealni, ale tam, gdzie żyjemy i z tym, co mamy, staramy się odpowiadać na to, do czego zaprasza nas Bóg: wzrastać ku świętości i czynić świat odrobinę lepszym.
Lubisz modlitwę, wspólnotę i autokary pełne rozmów, śmiechu i kanapek „na drogę”? 😉 Myślisz, że to może być coś dla Ciebie?
Zapraszamy!
Nie trzeba mieć doświadczenia pielgrzymkowego ani kondycji maratończyka. Wystarczy otwartość i chęć bycia razem.
Odezwij się przez parafię w Solcu Kujawskim albo zapytaj kogoś z Wspólnoty. Resztę dopowie droga.
A jeśli lubisz pielgrzymki, to znak, że jesteś u siebie 🚍🙏